Partnerzy
PolProg
Lomsel
KonradVme

Serwer sponsoruje

Certyfikaty

Valid HTML 4.01!
Valid CSS!

Hercules Digifire 7.1

Nie jest żadną tajemnicą, że rynek kart dźwiękowych od dawien dawna należy w głównej mierze do Creative Labs. Raz na jakiś czas konkurencja próbuje wygryźć dla siebie część rynku, czego efektem są takie karty jak np. przedstawiony tu Hercules Digifire, czyli niemalże brat bliźniak stosunkowo popularnego Herculesa Gamesurround Fortissimo III.

Zapraszam zatem do lektury recenzji, która będzie nieco bardziej techniczna niż zwykło się pisać w przypadku tego typu urządzeń. Będą także pomiary i odsłuchy. I na domiar złego nie zarobię na tym ani grosza :)

   

Opisywana karta jak już wspomniałem jest prawie identyczną budową do Fortissimo III. Digifire jednak otrzymało dodatkowo pełnosprawny kontroler IEE1394, który użytkownik może wykorzystać np. do zgrywania filmów z kamery cyfrowej czy nawet łączenia komputerów w sieć (standardowo obsługiwane przez Windows XP).

OPROGRAMOWANIE

W komplecie z kartą w pudełku dostajemy płytkę ze stosunkowo bogatym oprogramowaniem.

  • POWERDVD PRO EX - Softwareowy odtwarzacz DVD z obsługą Dolby Digital EX
  • POWERDIRECTOR PRO 2.5 ME - Prosty edytor video
  • Acid XpressT - Wielościeżkowy edytor muzyki
  • HerculesR MediaStation II - Firmowy odtwarzacz multimediów
  • Yamaha XG Player - Softwareowy syntezator Midi. Gorąco polecam zabawę tym cudeńkiem. Nigdy byście się nie spodziewali jak mogą zagrać wasze stare pliki midi. W obecnych czasach już niestety mało kto używa jeszcze midi więc raczej w realnym użyciu nigdy tego softu nie użyjemy.

Oczywiście mamy pełną dowolność instalacji oprogramowania. Nic się samo na siłę nie robi.
Same sterowniki to schludna, mała paczuszka. Zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż kilkuset-megabajtowe kombajny do kart Creative.
Nieduży panel sterowania zawiera wszystkie podstawowe funkcje. Dodatkowo mamy też equalizer na poziomie sterowników

   

   

Budowa

Za pracę karty odpowiada DSP firmy Crystal Semiconductors (dawniej Cirrus Logic ... ach, ktoś jeszcze pamięta te wypasione karty graficzne na Vesa Local Bus ? :) ) o oznaczeniu CS4624-CQ. Jego moc obliczeniowa wypada dość blado nawet w porównaniu z poczciwym SB Live. Nie ma co się jednak zrażać już na wstępie. Za kształt sygnału na wyjściach odpowiadają 2 czterokanałowe przetworniki DAC/ADC CS4294-JQ pracujących w technologii Delta-Sigma (inaczej znana jako BitStream (Philips), 1bit, Lamda (Denon), MASH (Technics) czy po prostu Time-Slicing DAC). Tak więc otrzymujemy 8 wyjść zdolnych do obsługi dźwięku w standardach 7.1 , 5.1 , 4.1 itp. itd. Wg. zapewnień producenta osiągi przetworników przedstawiają się następująco:

  • 20bit 4-channel output and 2 18bit stereo-ins with the fixed sampling frequency of 48 kHz;
  • Dynamic range: 87 dB A (DAC), 85 dB A(ADC);
  • SNR + THD 74 dB A (w najgorszym wypadku)
  • Output Voltage 1.0V

Skromnie, aczkolwiek jak sądzę wystarczająco do zastosowań komputerowego audio. Ponadto nigdy nie należy brać numerków zbyt poważnie, nie mówią one prawie nic o wynikowym brzmieniu urządzenia.
Z pewnością uwagę zwraca informacja o 20bitowej precyzji układu. Sam układ DSP umożliwia jedynie prace na 16bitowych próbkach, lecz korzyść, przynajmniej w teorii leży gdzie indziej. Czytelnicy niezainteresowani techniczną strona zapisu mogą spokojnie opuścić ten fragment.
A dla pozostałych...
Spójrzmy jak wygląda typowa fala dźwiękowa.

Po przetworzeniu fali w zapisie 16bitowym, możliwe jest 65536 gradacji zapisu amplitudy (głośności). W praktyce ogranicza nas to do zapisu ok 96dB dynamiki. Wszystko poniżej poziomu -96dB to szum lub inne niewiadomoco. Oczywiście może być to również cisza. Teoretycznie nie powinno nas to interesować bo ludzkie ucho podobno potrafi zarejestrować jedynie ok 80db różnic dynamicznych. Spójrzmy jednak jak wygląda bardzo cichy dźwięk zapisany w 16 bitach.

W ekstremalnym wypadku, na granicy możliwości formatu mamy do dyspozycji tylko 1 bit precyzji co daje nam fale o kształcie .. kwadratu.

Spójrzmy teraz na analizę częstotliwości takiego sygnału:

Okropnie, prawda? Oczywiście powyższa grafika jest tylko poglądowa. Zwykle wszystkie zniekształcenia są poniżej poziomu głośności sygnału źródłowego. Mając do dyspozycji więcej bitów nigdy nie dopuścimy do takiej sytuacji w zasięgu słyszalnych wartości. Rola przetwornika sprowadza się do przetworzenia fal, na sygnał analogowy tak aby w jak najbliższym stopniu przypominały falę źródłową. Teoretycznie mając do dyspozycji 20bit (1048576) możliwości uda się zrobić wszystko bardziej dokładnie. Doświadczenia wskazują jednak, że nie zawsze numerki idą w parze z realnymi korzyściami. Za najlepiej brzmiące przetworniki w świecie audiofilskim uważa się nadal zwyczajne 16bitowe kostki (legendarny Philips TDA1541A).

Z ciekawostek dodam iż mimo, że w obecnych czasach technicy pracują na próbkach 24bit to fizycznie niemożliwe jest uzyskanie takiej precyzji w reprodukcji analogowej (szumy na względnym poziomie -144dB). Sygnały na skraju możliwości dynamicznych mają tak niskie napięcie (rzędu milivoltów), że nawet dobrze ekranowany kabel zbiera więcej okolicznych zakłóceń niż wynosi wartość sygnału. Obliczono zatem ze nawet dla najlepszych przetworników realną wartością na wyjściu jest póki co ok. 21bit. Oczywiście warto jednak operować na jak najprecyzyjniejszych danych.

Za raczej przeciętne parametry naszego przetwornika może być odpowiedzialne bardzo niskie napięcie wyjściowe 1V. Standardowo w sprzęcie audio powinno wynosić ono 2V. Oczywistą konsekwencją tego stanu rzeczy jest stosunkowo cichy sygnał na wyjściu karty, szczególnie iż nie zastosowano żadnych dodatkowych wzmacniaczy operacyjnych. Teoretycznie czyni to naszą kartę bardziej czułą na jakość zastosowanego kabla, ale raczej nie przywiązywałbym do tego zbyt wielkiej wagi ;)

Z dokumentów aplikacji układu wyczytałem też, że producent zaleca umieszczenie kondensatora bezpośrednio w torze audio. Zabieg taki uważany jest (i słusznie !) przez niektórych za niekorzystny dla dźwięku. Niestety nie wiem jak wygląda sytuacja na recenzowanym Herculesie gdyż bez znajomości schematu trudno powiedzieć jak zaprojektowano wyjścia analogowe.

Odsłuchy

System odsłuchowy składał się z zestawu zbudowanego ze wzmacniacza stereofonicznego Audiolab 8000S (www.tagmclarenaudio.com) i kolumn głośnikowych zbudowanych na membranach Scanspeak 18W8545 oraz kopułce Scanspeak D2905/9900 Revelator (www.d-s-t.com).

Dodatkowo w odsłuchu służyła karta Terratec DMX6fire i zewnętrzny przetwornik cyfrowo analogowy Cambridge Audio DAC3. Gościnnie wystąpiły też zapamiętane subiektywne wrażenia z odsłuchu kart SB Live! i SB Audigy, czyli bezpośrednich konkurentów Digifire. Oczywiście wszystkie testy wykonywane były bez jakiejkolwiek regulacji barwy. Testowy sprzęt wręcz takiej możliwości nie oferuje.

Pierwsze co rzuca się w uszy to zdecydowanie niższy poziom głośności niż w pozostałych urządzeniach. Jest to około 7db mniej niż w przypadku DMX 6fire, a jest to wartość już całkiem groźna. SB Live także nie grzeszył głośnością, lecz były to różnice rzędu 3db w porównaniu z Terrateciem. Przypomnę, iż 3db równa się około dwukrotnie mniejszemu ciśnieniu akustycznemu. Oznaczało to iż musiałem przekręcić gałkę głośności wzmacniacza zdecydowanie dalej niż zazwyczaj i tak samo będzie musiało wyglądać to w przypadku każdego kto tę kartę kupi.

Aby testy były uczciwe, znormalizowałem poziomy głośności testowanych urządzeń z dokładnością do 0.3db. Otwarte były 2 okna Winampa podające sygnał na dwa różne urządzania, przełączanie wykonywałem z poziomu wzmacniacza.

Do odsłuchu posłużyła wyśmienicie nagrana płytka - Blackmore's Night - Ghost of a Rose. Zróżnicowany materiał, bogactwo instrumentów, damski wokal jak również wiele szybkich i ostrzejszych fragmentów.
Ponadto multum różnych przypadkowych nagrań z wielu gatunków. Darowałem sobie odsłuchy popularnych płyt popowych, rockowych i metalowych gdyż jakość ich realizacji zupełnie dyskwalifikuje je do tego typu porównań jakościowych.

Dobre wrażenie sprawił sposób przetwarzania basu. Był obfity i raczej miękki. Przejścia miały swój kształt co stanowi wyraźną przewagę nad kartami Creative gdzie bas zwyczajnie dudni i buczy w sobie tylko znanym rytmie. Pod względem kontroli tego pasma częstotliwości zdecydowanie prowadzi Terratec, przewyższając przy tym zewnętrzny DAC. Nie każdemu taka twarda prezentacja odpowiada, gdyż bas sprawia wówczas wrażenie lżejszego i mniej obfitego. Hercules jak sadzę zachowuje stosunkowo rozsądne proporcje z małym krokiem w kierunku zmiękczenia.

Niestety reprodukcji brakuje nieco tempa, jest zbyt mało dynamicznie, zbyt smętnie. Głębsza analiza tego zjawiska prowadzi do stwierdzenia iż prezentowanym dźwiękom brakuje gładkości, naturalności. Gdzieś przedwcześnie znikają najwyższe składowe wokalu i innych dźwięków. Wszystko jest nieco rozmazane, zanikają partie nisko-średniotonowe i najwyższe poszczególnych instrumentów. W konsekwencji wszystkie cichsze dźwięki, występujące gdzieś dalej w całym spektaklu muzycznym nie są wyraźne i zupełnie nie są w stanie skupić na sobie uwagi.

Dźwięk na szczęście nie jest tak postrzępiony i wyostrzony jak w SB Live czy Audigy. Nie brakuje też wysokich tonów (które to w przypadku wspomnianych kart Creative są wręcz karygodnej jakości). Brzmienie ścieżki dźwiękowej z Amelii było jak najbardziej poprawne. Bogactwo wysokich dźwięków daje o sobie znać w dobrym tego słowa znaczeniu. Dzwonki wybrzmiewają jak należy i wszystko ma swoją barwę. Jednak ponownie musze dodać iż wrażenia przestrzenne są nieco zubożone.

Połączenie cyfrowe Herculesa z przetwornikiem DAC dało nieoczekiwany rezultat w postaci cichszej prezentacji niż zazwyczaj robi to ów przetwornik. Oznacza to, że Hercules z całą pewnością obrabia także sygnał idący drogą cyfrową. Rezultaty dźwiękowe otrzymały zgodnie z oczekiwaniami charakter brzmienia przetwornika, jednak nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że minimalnie słyszalne były niepożądane zniekształcenia nadające pewnym instrumentom metaliczny pogłos. Z pewnością będę musiał się temu dokładniej przyjrzeć w pomiarach.

Ogólniej mówiąc dźwięk jest łagodny w odbiorze i bez wyraźnych zniekształceń. Brakuje mu tych kilku audiofilskich smaczków ale to w końcu nie ta kategoria cenowa. Jakość dorównuje tej jaką można otrzymać nawet z popularnych tanich odtwarzaczy stacjonarnych Technicsa, Philipsa czy innych tego typu. Użytkownik z większymi wymaganiami nie będzie raczej zadowolony i dla niego raczej optymalnym rozwiązaniem cenowo-jakościowym będzie Terratec DMX 6fire, szczególnie, że nie ustępuje on pod wieloma względami nawet zewnętrznemu przetwornikowi cyfrowo-analogowemu Cambridge Audio. Ciekawą alternatywą są też Terrateci Aureony. Odrobinę gorsze przetworniki niż na 6Fire ale i cena znacznie bardziej przystępna.

Jeśli chodzi o porównanie z kartami Creative SB Live i SB Audigy to Hercules wychodzi z tej bitwy zwycięsko. W przypadku Audigy2 to raczej nie zaryzykuje takiego porównania oceniając tę kartę jedynie z pamięci. A2 stosuje zdecydowanie lepszy przetwornik cyfrowo analogowy (także firmy Crystal Semiconductors), ale i do tej pory boryka się z problemami kiepskiego resamplingu (za wyjątkiem wersji EX gdzie za resampling odpowiada osobny chip na karcie, produkcji - a jakże - Crystala). Rezultat zatem może być różny nawet w zależności od sterowników, a od czasu kiedy testowałem A2 wyszło ich już wiele wersji.

Testy

Wszystkie pomiary wykonałem programem RMAA 5.0. Jest to software, który wykonuje zestaw testów, a następnie wyniki analizuje przy użyciu wysokorozdzielczościowej analizy FFT (Fast Fourier Transform), a wyniki liczbowe zawierają w sobie korekcje względem krzywej "A" (czyli krzywej obrazującej rzeczywiste postrzeganie głośności przez ludzkie ucho na zakresie różnych częstotliwości).
Na test składa się 6 elementarnych pomiarów:

  • Test pasma przenoszenia częstotliwości, czyli test liniowości sygnału. Wynik w dB.
  • Test poziomu szumów (nagrywanie ciszy). Wynik w dB
  • Test dynamiki, czyli test poziomu szumów w obecności cichego sygnału (przydatne, gdyż niektóre nowsze przetworniki całkowicie się wyciszają w przypadku braku sygnału, co może skutkować niemiarodajnym pomiarem poziomu szumów.). Wynik w dB.
  • Test zniekształceń harmonicznych (THD), czyli niepożądanych częstotliwości będących całkowitymi wielokrotnościami częstotliwości sygnału testowego (w tym wypadku 1kHz). Wynik w % względem sygnału wzorcowego, wartość w dB można odczytać z wykresu.
  • Test zniekształceń intermodulacyjnych (IMD) czyli wszystkich sum, różnic, dzieleń i mnożeń dwóch testowych sygnałów (19kHz i 20kHz). Wynik w % względem sygnału wzorcowego, wartość w dB można odczytać z wykresu. - Test przesłuchu między kanałami (Crosstalk) czyli test polegający na tym iż sygnał odtwarzany jest na jednym kanale, a nagrywany w drugim. Idealnym wynikiem jest oczywiście zupełna cisza. Wynik w dB.

Dociekliwym gorąco polecam przejrzenie wykresów dołączonych do poniższych wyników. Liczby nie pokazują całej prawdy.
Do wszystkich pomiarów użyta była karta DMX 6Fire która oferuje bardzo dobrej jakości wejście Line-In, znacznie przekraczające parametrami możliwości testowanego Herculesa.

Line-In (wejścia)
Zacznijmy zatem od pomiarów line-in.
Hercules 44kHz 16bit , Hercules 48kHz 16bit , DMX 44kHz 16bit, DMX48k 16b

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB:

+0.04, -0.36

+0.04, -0.34

+0.02, -0.03

+0.02, -0.03

Noise level, dB (A):

-87.9

-86.1

-95.9

-96.1

Dynamic range, dB (A):

87.8

86.1

95.8

96.0

THD, %:

0.030

0.031

0.0017

0.0018

IMD, %:

0.030

0.033

0.0091

0.0091

Stereo crosstalk, dB:

-92.3

-91.1

-94.5

-95.2

Pełne wyniki z RightMark Audio Analyzer
DMX via Herc 4416.htm - DMX podłączony pod Herca, tryb 44kHz/16bit
DMX via Herc 4816.htm - DMX podłączony pod Herca, tryb 48kHz/16bit
DMX loop 4416.htm - DMX podłączony w pętli, tryb 44kHz/16bit
DMX loop 4816.htm - DMX podłączony w pętli, tryb 48khz/16bit

Zarówno dla częstotliwości 44kHz jak i 48kHz wyglądają one identycznie. Wyniki sugerują, że karta raczej nie powinna być stosowana w zastosowaniach profesjonalnych, lecz do amatorskich nagrań powinna wystarczyć. Wykres porównawczy z Terrateciem można zobaczyć tu: Linein DMXvsHerc.htm.
Wyjścia analogowe obsługiwane są przez identyczne przetworniki, nie dziwi nas zatem fakt iż dla każdego z nich pomiary wyglądają identycznie. Przedstawię zatem tylko wyniki dla wyjścia przedniego.

Line-Out (wyjścia)
Ze względu na bardzo cichy sygnał, konieczne było zwiększenie czułości Line-In w karcie DMX 6fire o 6db. Straty jakościowe tego zabiegu są pomijalne czego dowodzą testy porównawcze samego Terrateca w konfiguracji (-6db na line in i +6db na line out oraz +-0 db dla wejścia i wyjścia).
Należy pamiętać, że zapis 16bit/44kHz oferuje maksymalny sygnał sygnału do szumu na poziomie ok -96db.

Hercules Digifire vs. Terratec DMX 6fire - 16bit, 44kHz

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB:

+0.01, -0.02

+0.02, -0.03

Noise level, dB (A):

-89.4

-95.9

Dynamic range, dB (A):

89.3

95.8

THD, %:

0.0041

0.0017

IMD, %:

0.023

0.0091

Stereo crosstalk, dB:

-89.7

-94.5

Pełne wyniki z RightMark Audio Analyzer
Digifire44-16.htm - Digifire w trybie 44/16
DMX loop 4416.htm - DMX w trybie 44/16

Hercules Digifire vs. Terratec DMX 6fire - 16bit, 48kHz

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB:

+0.01, -0.02

+0.02, -0.03

Noise level, dB (A):

-89.3

-96.1

Dynamic range, dB (A):

89.2

96.0

THD, %:

0.0040

0.0018

IMD, %:

0.023

0.0091

Stereo crosstalk, dB:

-89.1

-95.2

Pełne wyniki z RightMark Audio Analyzer
Digifire48-16.htm - Digifire w trybie 48/16 z wyjścia przedniego
Digifire48-16-rear.htm - Digifire w trybie 48/16 z wyjścia tylniego
DMX loop 4816.htm -DMX w trybie 48/16 z wyjścia przed

Identyczne wyniki liczbowe dla pracy w 44kHz i 48kHz bardzo dobrze świadczą o karcie. Wykresy jednak zdradzają, że z sygnałem w 44kHz coś się dzieje. Już teraz podpowiem, że jest to niezłej klasy oversampling. Szczegóły tego procesu troszkę niżej.

Pokazówka DMX 6fire - 24bit, 96kHz

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB:

+0.01, -0.03

Noise level, dB (A):

-103.0

Dynamic range, dB (A):

102.4

THD, %:

0.0040

IMD, %:

0.0062

Stereo crosstalk, dB:

-96.9

Pełne wyniki z RightMark Audio Analyzer
DMX loop 9624.htm - DMX w trybie 96khz/24bit

Warto zauważyć iż RMAA pozwala na testy Digifire nawet w 32bit/192kHz. Należy jednak pamiętać, że jest to jedynie emulacja tych trybów pracy, a realne wyniki są ucięte na poziomie możliwości 16bit/48kHz.

Wyjście cyfrowe
Ponownie skorzystałem z wejścia w DMX 6Fire. Interfejsc cyfrowy jest tu jeszcze znakomitszy niż analogowy. Zapewne dzięki zastosowaniu oddzielnego chipa CS4327 odpowiedzialnego za obsługę wejść i wyjść SPDIF.
Spełniły się moje wcześniejsze podejrzenia, że Digifire oversampluje. Niezależnie czy gramy w 44kHz czy 48kHz, Terratec wskazywał, że otrzymany sygnał ma częstotliwość próbkowania 48kHz. Prawdziwą obsługę 44kHz oferują jedynie te karty, które posiadają 2 oscylatory taktujące. Najczęściej są to 22,579MHz i 24,576MHz. W tym wypadku odpowiadają one 512krotności częstotliwości 44100 i 48000Hz. Zasada jest taka, aby krotność była całkowita, możliwe jest więc zastosowanie przez producenta innych oscylatorów. Z oferowanych na rynku produktów, tylko nieliczne produkty poniżej 1000zł oferują to rozwiązanie. Między innymi właśnie Terratec DMX, a także nowe Aureony Sky i Space. Absolutnie nie ma co szukać tego na dźwiękówkach zintegrowanych czy kartach Creative. Praca w zgodzie ze standardem AC97 wymusza taktowanie 48000Hz.
Hercules Digifire oferuje kilka różnych trybów pracy dla wyjścia cyfrowego. Największą niedogodnością z tym związaną jest fakt iż konieczny jest restart systemu jeśli chcemy przełączyć kartę z trybu standardowego na tryb obsługi odtwarzacza Power DVD. Karta nie potrafi zakodować sygnału do AC3 tak jak robi to Soundstorm dostępny na niektórych płytach z Nforce2. Uzyskanie dźwięku wielokanałowego możliwe jest jedynie wtedy gdy podany na wyjście sygnał jest już zakodowany (DVD, DivX, niektóre gry). W przeciwnym razie sygnał cyfrowy jest stereofoniczny, tak jak na wszystkich innych kartach (z kartami firmy Creative włącznie).
Tajemniczą opcją jest "Minidisc Optimal Mode". Przy jej uruchomieniu wyskakuje okienko informujące nas, że żadne z wyjść analogowych nie może być monitorowane przy pracy w tym trybie ... cokolwiek miało by to znaczyć, wyjścia analogowe pracują standardowo.

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB:

+0.00, -0.00

+0.00, -0.00

Noise level, dB (A):

-98.1

-90.3

Dynamic range, dB (A):

98.1

90.3

THD, %:

0.0003

0.0008

IMD, %:

0.0061

0.015

Stereo crosstalk, dB:

-99.3

-89.5

Pełne wyniki z RightMark Audio Analyzer
Herc MD 4816.htm - Hercules w trybie MiniDisc 48/16
Herc 4816.htm - Hercules w trybie standardowym 48/16

Jak widać w pomiarach, różnica parametrów pracy wyjścia cyfrowego jest znacznie lepsza w trybie Minidisc, warto zatem mieć to włączone. Praca w trybie 48kHz pokazuje, że w tym trybie jakość sygnału jest niemalże bez skazy.

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB:

+0.00, -0.00

Noise level, dB (A):

-95.7

Dynamic range, dB (A):

95.5

THD, %:

0.0039

IMD, %:

0.012

Stereo crosstalk, dB:

-97.6

Pełne wyniki z RightMark Audio Analyzer
Herc MD4416.htm - Hercules w trybie MiniDisc 44/16

Jak widać na wykresach, sygnał 44kHz zawiera niemałą warstwie "śmieci". Jest to nieunikniona konsekwencja zmiany częstotliwości próbkowania. Tak więc moje podejrzenia przy odsłuchach nie były bezpodstawne. Hercules ubarwia

Na koniec dla porównania wyniki wyjść Terrateca.

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB:

+0.00, -0.00

+0.00, -0.00

Noise level, dB (A):

-94.7

-146.2

Dynamic range, dB (A):

94.7

133.1

THD, %:

0.0007

0.0000

IMD, %:

0.0085

0.0002

Stereo crosstalk, dB:

-96.3

-146.3

Pełne wyniki z RightMark Audio Analyzer
DMX1644.htm - DMX w trybie 16/44
DMX2496.htm - DMX w trybie 24/96

Kompatybilność

Pełna zgodność z Sensaura 3D gwarantuje nam kompatybilność z systemami dźwięku przestrzennego EAX 1.0, 2.0 i A3D 1.0 i 2.0. Nowe wersje EAXa nie są obsługiwane przez obecną wersje sterowników, ale i gier niespecjalnie pod te systemy przybywa.

Z uzyskaniem efektów przestrzennych w grach nie ma problemów, jednak w związku z mechanizmem działania Sensaury dźwięki tracą trochę na jakości. Przetwarzane są z mniejszą dokładnością przez co często są mniej wyraźne, czego konsekwencją mogą być nieco gorsze efekty przestrzenne. Jeśli ktoś używał dotychczas dźwiękówki innej niż Creative to nie odczuje różnicy w sprawności działania dźwięku 3D. Chodzą jednocześnie słuchy, że już najnowsze wersje engine Sensaury otrzymają zdolność obsługi EAX Advanced HD i wydajność zbliżoną do kart Creative. Póki co dostępny jest jedynie w sterownikach dla nielicznych kart dostępnych na rynku i niekiedy sprawia problemy z kompatybilnością. Można jednak spodziewać się, że niebawem i Hercules uaktualni swoje sterowniki. W momencie pisania tego artykułu nie były jeszcze dostępne.

Wydajność

Do testów użyłem sterowników v4101 dla Digifire oraz v126 dla DMX 6fire.

Ciekawym pomiarem okazał się stary dobry GLQuake.
Test wykonany w rozdzielczości 640x480:
Nosound: 554fps
Digifire: 504fps (-9%)
DMX 6fire: 494 fps (-11%)

3D Mark 2003
Nosound: 33fps
Digifire 24 sounds: 27.6 fps (-16.4%)
DMX 6fire 24 sounds: 27.2 fps (-17.6%)
Digifire 60 sounds: 25.2 (-23.6%)
DMX 6fire 60 sounds: not supported

Testy wykonane na zestawie:
Athlon XP 2400+
Abit At7 Max2 (wygrany na zlocie Tweak'a :))
GF3 Ti200
Windows XP Pro Sp1

Werdykt

Karta okazuje się ciekawą alternatywą dla kart firmy Creative. Szczególnie zadowoleni będą ci użytkownicy którzy w większym stopniu używają karty do DVD czy muzyki. Również port firewire może przyciągnąć trochę klientów, szczególnie tych którzy owego portu nie posiadają na płycie głównej a potrzebują go do podłączania np. kamer cyfrowych.

Wreszcie mamy grupę użytkowników którzy na siłę burzą wszelkie autorytety i nie godzą się dofinansowywać tłuściochów z Cretiva. Nawet ci bardzo ortodoksyjni powinni być zadowoleni, bo choć producent nie dostarcza driverów do systemów innych niż Windows to krążą słuchy iż karta działa bezproblemowo na standardowych sterownikach Crystala dostarczanych z niektórymi dystrybucjami pingwina. (na pytania nt. linuxa odpowiadał nie będę bo nie instalowałem karty na tym systemie, zresztą żadnej karty na linuxie nie instalowałem bo się na tym nie znam. Go to google.com.

A co z graczami ? No nic, wychodzi na to, że albo zgodzą się na odrobinę pogorszoną jakość albo są uwięzieni w sidłach Creative. Można też mieć nadzieje, że wraz z uaktualnieniami sterowników coś zmieni się na lepsze. Póki co Hercules oferuje i tak lepszą jakość niż karty montowane na płytach głównych (każdej, bez żadnego wyjątku - z Soundstormem włącznie !) i bardzo wielu rozwiązań na chipsetach CMI oraz Fortemedia.

Sprzęt dostarczyła firma: Veracomp


Autor: Mikołaj "gLiNa" Gliński
Artykuł czytacie dzięki uprzejmości serwisu

 

Spis treści Redakcja @t Newsy
Software Hardware Internet Webmastering System Programowanie Grafika Telefonia Film Gry Magazyn Humor

Spis treści